Nowe postacie, piosenki, wątki- to wszystko nadaje każdemu serialowi coś nowego, świeżego. Z sezonu na sezon każdy serial wprowadza coś, co zaciekawi widza i spowoduje, że będzie chciał on oglądać jeszcze więcej odcinków. Jedni stawiają na nowe postacie, inni na nowe wątki. A co zmieniało się na przestrzeni trzech sezonów serialu "Violetta"? Jak zmieniała się sesja promująca sezon, piosenki, postacie, a nawet wątki.
Jeśli jesteście ciekawi jak na przestrzeni sezonów zmienia się serial "Violetta" Rozwińcie posta. Jeśli przeczytacie koniecznie dajcie znać.
SEZON PIERWSZY.
Zacznijmy może od oprawy artystycznej całego sezonu pierwszego. Sesja promocyjna jest delikatna i niezwykle urocza. Nie ma tony makijażu, ani photoshopu. Widać, że wszystkie zdjęcia są jak najbardziej naturalne, a uśmiech niewymuszony. Strój bardzo dobrze dobrany, zwłaszcza Violetta wygląda w swoich stylizacjach bardzo słodko i dziewczęco. Ten sezon obfituje w kolor fioletowy, który w kolejnych częściach już zanika.
Fabuła serialu kręci się wokół muzyki, tańca, konkursu Youmix, problemów Violetty z Ludmiłą oraz rozterek sercowych głównej bohaterki.
Violetta
dopiero odkrywa swoje powiązanie z muzyką. Izolowana od świata przez
nadopiekuńczego ojca tak naprawdę nie zna życia. Gdy przeprowadza się do
Buenos Aires wszystko zaczyna się zmieniać. Odkrywa swoją pasję, którą
jest śpiewanie, zdobywa przyjaciół, ale dowiaduje się także co to miłość
i jak trudno jest dokonywać wyborów w swoim życiu. Oprócz życzliwych
ludzi poznaje także osobę, która za wszelką cenę chce aby cierpiała.
Na
początku jest bardzo zagubiona, ale któż by nie był, gdyby jego rodzic
chował go przed ludźmi i prawdziwym życiem. Poznaje swoją babcię oraz ciocię Angie. Ostatecznie na koniec sezonu nie potrafi wybrać z kim chce być- czy z Tomasem czy Leonem. Jest to dla niej bardzo trudna decyzja, której nie potrafi podjąć, ponieważ kocha ich obu. Finał sezon jest jednak dla niej bardzo szczęśliwy. German rozmyśla się od wywiezienia jej do innego miejsca, gdy dostrzega jak ważne jest dla Violetty śpiew i wszystko to, co tutaj zdobyła. Finałowy odcinek kończy się przedstawieniem, podczas którego występują uczniowie Studio. Ostatni moment sezonu to ten, w którym twarz Violetty zostaje zbliżona, ona uśmiecha się w mruga.
Piosenką promującą sezon jest En mi mundo. Piosenki z pierwszego sezonu opowiadają głównie o spełnianiu marzeń i dążeniu do tego aby je spełniać. Pojawiły się także piosenki o miłości oraz jedna o rozterkach Violetty, którego z amantów wybrać- Leóna czy Tomasa. Nie mogło zabraknąć też piosenek o przyjaźni oraz o sile jaka tkwi w grupie. Oprócz tego pojawiła się także piosenka idealnie odzwierciedlająca charakter supernovej Ludmiły.
SEZON DRUGI.
Oprawa artystyczna drugiego sezonu nie obfituje już w kolor fioletowy, a na jego miejsce wskakuje kolor brzoskwiniowy. Uczniowie po wakacjach wydorośleli, więc i ich wygląd uległ zmianie. Violetta jest tutaj już bardziej dojrzała, ma więcej makijażu. Mimo to zdjęcia promujące sezon są nadal w miarę naturalne.
Fabuła nadal kręci się wokół muzyki, tańca i śpiewu. Do tego nieodłącznym elementem jest współpraca Studio z Youmix. Violetta nadaj boryka się z Ludmiłą, a na jej drodze pojawia się kolejny amant.
Tam dziewczyna dowiaduje się, ze Diego od samego początku knuł z Ludmiłą by ją zniszczyć. [Niestety to nie było do końca prawdą.] Jednak załamana dziewczyna zrywa z chłopakiem i szczęście odnajduje w ramionach Leona. Finał sezonu jest podobny do tego z pierwszej serii. Uczniowie mają wielki koncert, już przed znacznie większą publicznością, ponieważ Youmix dał im większą sławę. Warto wspomnieć, że Ludmiła zrozumiała swoje błędy i prosiła aby Violetta jej wybaczyła. Ostatni moment serialu jest dokładnie taki sam jak w poprzednim sezonie.
Piosenką promującą sezon jest Hoy somos mas. Tutaj również pojawiają się piosenki opowiadające o miłości i przyjaźni. Ponadto swój utwór dostaje także supernova Ludmiła. Oprócz tego chłopaki zakładają swój zespół i tworzą własne utwory.
SEZON TRZECI.
Na podstawie zgromadzonych dotychczas materiałów.
O sesji promocyjnej pisałam w [tym poście]. Uczniowie stali się jeszcze bardziej dorośli, więc ich wygląd się zmienił. Jak dla mnie sesja jest jednak zbyt sztuczna. Musimy jednak poczekać jeszcze na resztę zdjęć.
"Violetta" odnawia się o nowe postacie, które sprawiają, że historia otrzymuje całkiem nowy kierunek. Oprócz tego muzyka będzie całkiem inna, aczkolwiek zachowa istotę Disney'a.
Piosenką promującą trzeci sezon jest En gira. Muzyka ma bardziej nowoczesny styl, a utwory są inspirowane przez
artystów, które mają zarówno jego charakter jak i Michaela Jacksona. Niezmiennie w serialu pojawią się piosenki opowiadające o miłości i przyjaźni. Patrząc na listę piosenek z pierwszej płyty do V3 [klik] możemy zauważyć, ze tradycji stanie się zadość i Ludmiła dostanie swoje utwory. Pojawią się też piosenki opisujące trasę oraz piosenki anglojęzyczne.
PODSUMOWANIE.
Jak zauważyliście nieodłącznym elementem serialu "Violetta" jest muzyka i wszystko co z nią związane. Violetta z sezonu na sezon zmienia się. Nie tylko z wyglądu, ale przede wszystkim z charakteru. Z nieśmiałej dziewczynki nieznającej życia staje się światowej sławy gwiazdą. Każdy sezon obfituje w nowe wątki i postacie, które jeszcze bardziej potęgują naszą ciekawość.
Poprzez trzy sezony zostanie opowiedziana historia rozwoju uczniów Studio 21, a potem Studio On Beat. Od raczkujących artystów, po gwiazdy, które rozpoznawalne są na całym świecie.
Dotrwaliście do końca? Koniecznie dajcie mi znać. Napiszcie także co sądzicie o tym poście, ponieważ spędziłam na jego napisanie około dwie godziny i mam nadzieję, że było warto. Oprócz tego, jeśli chcecie, napiszcie swoje spostrzeżenia co do zmian jakie zaszły w trzech sezonach.
Super post :) Mi zdecydowanie fabuła oraz wygląd bohaterów najbardziej odpowiadał w pierwszym sezonie. Violetta poprzez swój strój i zachowanie była taka niewinna. Drugi sezon był też nawet fajny, ale brakowało mi tej Vilu, którą poznałam w pierwszych odcinkach. W trzecim sezonie tak jak napisałaś "Uczniowie stali się jeszcze bardziej dorośli, więc ich wygląd się zmienił". Jednak ja nadal będę tęsknić za Violettą, która była brunetką. Nie wyobrażam sobie teraz oglądać główną bohaterkę jako blondynkę.
OdpowiedzUsuńJa także nie mogę sobie wyobrazić Violetty jako blondi. Pierwszy sezon był zdecydowanie najlepszy. Myślę, że dobrze iż seria kończy się na trzecim sezonie, bo czwarty czy piąty byłoby to za dużo :) /misia
UsuńPiękny post :) zwłaszcza to ostatnie zdanie większą czcionką - nie wiem dlaczego xD ale post naprawdę dobry!
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze to wszystko ujełaś :) Lili
OdpowiedzUsuńNo według mnie Viola wyglądała najlepiej w 2 sezonie miała piękne włosy i styl ubierania. W 3 sezonie wszystko byłoby ok gdyby nie te bląd włosy...
OdpowiedzUsuńBardzo fajny post;)
OdpowiedzUsuńJak będziesz mieć czas to zajrzyj też tu: www.martinastoesselviolettapl.blogspot.com
Bardzo, bardzo, ale to bardzo dobry post!!!!
OdpowiedzUsuńWidać całą włożoną w niego pracę! ♥
Ja uważam, ze Violetta 1 była najlepsza, Violetta 2 to taka ciekawa kontynuacja, ale Violetta 3 to już chyba zbyt wiele... sama nie wiem xD
Kocham ten serial, ale chyba staje się zbyt naciągany. Dobrze, ze kończą na trzech sezonach.
Violetta zmieniła się z nieśmiałej nastolatki przez odważną aż w końcu dorosła :)
OdpowiedzUsuńSuper post:)