wtorek, 30 września 2014

{nr. 824} Gira mi Canción in Italia + włoska wersja "Amor en el arie" [Aktualizacja]


Album "Gira mi Canción" (Obraca się moja piosenka) sprzedaje się ja świeże bułeczki. Płyta jest na pierwszym miejscu na liście najczęściej kupowanych płyt w Argentynie. We Włoszech 20 października rozpoczyna się trzeci sezon Violetty, a wraz z nowym sezonem płyta z piosenkami z trzeciego sezonu Violetty.
[Aktualizacja] Już jest dostępny cały clip.


Powyżej widzicie okładkę Włoskiej wersji płyty. Już po samej okładce widać różnice, a mianowicie zmiana tytułu płyty, który w Włoskiej wersji zmienił się z "Gira mi Canción" na "En Gira" (W trasie), czyli tytuł piosenki promującej V3. Kolejną zmianą w płycie jest brak jednego z 3 sezonowego hitu "Queen of the dance floor", wykonywana przez zespół All4you (Leon, Maxi, Andres, Broadway i Federico). W miejsce tej piosenki wskoczyła nam włoska wersja piosenki "Amor en el arie" (Miłość wisi w powietrzu) - "Quanto Amore Nell'Aria" wykonywana przez Jorge Blanco. Myślę że powodem zastąpienia piosenki "Queen of the dance floor" inną, było to, że ta piosenka jest podejrzewana o plagiat.



Kilka dni temu pojawiła się zapowiedź piosenki .



Zgodnie z zapowiedzią dziś na kanale DisneyChannelIT, została opublikowana piosenka wraz z teledyskiem.  Co prawda to tylko połowa piosenki, ale zawsze coś. Całość zobaczymy wraz z premierą płyty. Jorge zaśpiewał po mistrzowsku, a do tego świetnie akcentował po włosku. Muszę przyznać, choć to tylko połowa teledysku, to ten clip bardziej przypadł mi do gustu niż ten nakręcony do hiszpańskiej wersji "Amor en el arie". Dla porównania teledysk do piosenki w wersji hiszpańskiej poniżej.


Pozostaje kwestia, kiedy płyta pojawi się na polskim rynku. Jak wiecie z [tego postu] trzeci sezon rozpoczyna się w Polsce 10 listopada. Myślę że płyta może pojawić się tydzień przed premierą V3 , lub na samym początku trzeciego sezonu. Jedno jest pewne płyta wejdzie na polski rynek w listopadzie. 

Aktualizacja


8 komentarzy:

  1. Super że jest po włosku. Może będzie u nas po Polsku?

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy09:50

    Mi także za bardzo nie podoba się teledysk do piosenki w wersji hiszpańskiej. Ale ten w wersji włoskiej jest niby podobny, ale od razu bardzo mi się spodobał;))) Super post!/ monika

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super teledysk! O wiele lepszy niż ten do Amor en el aire.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wreszcie ktoś podziela moje zdanie! Dziękuję:) Już po emisji 20 odcinka pisałam, że teledysk zepsuł mi całą magię piosenki "Amor en el aire" :/ Te bąbelki... i chłopaki skaczący w powietrze... i Jorge grający na czy tylko się da (i po co, przecież wszyscy wiedzą, że umie grać na w czort wie jakiej ilości instrumentów :/) ... ekh, bez komentarza :( Dlatego też mnie również o wiele bardziej podoba się teledysk do wersji włoskiej, bo nie ma w nim niepotrzebnych udziwnień.
    Ale piosenka jako tako bardziej podoba mi się po hiszpańsku. Chociaż po włosku też bardzo przyjemnie się jej słucha, a wykonanie jest znakomite :)
    Chociaż... nadal nie mogę zrozumieć, jak można kazać śpiewać po włosku Meksykaninowi, mając pd ręką dwóch rodowitych Włochów??? Przecież Ruggero mógłby zaśpiewać "Rescata mi corazon" albo Lodo "Aprendi a decir adios" w ojczystym języku... No, ale przynajmniej nie jest to kolejna piosenka Martiny, dobre i to...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post!!!
    Uwielbiam "Amor en el aire", a włoska wersja też jest genialna!!!! Jorge najlepszy!!!♥♥♥
    Jeśli zaś chodzi o teledysk to oba mi się podobają...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony przez Was komentarz jest silną zachętą do dalszego pisania♥